|
A.
Jakbym chciał, żebyś nie tylko wierzył, ale i wie¬dział, że zwierzęta
nie mają rozumu. Wtedy moglibyśmy prędko uporać się z tym zagadnieniem.
Twierdząc, że nie wiesz, wszczynasz długą dyskusję, ponieważ jest to
tego rodzaju kwestia, że pominąwszy ją, nie można zdążać do celu, nie
rezygnując przy tym z tak logicznego powiąza¬nia w rozumowaniu, jakie
moim zdaniem jest nam po¬trzebne. Toteż odpowiedz mi na następujące
pytanie: Czę¬sto widzimy zwierzęta poskromione przez ludzi, to jest nie
tylko ciało zwierzęcia, lecz i jego duszę tak ujarzmio¬ną przez
człowieka, że instynktownie jakoś i z przyzwy¬czajenia służy jego woli.
Chybanie przypuszczasz, że może dojść do tego, żeby zwierzę próbowało
ujarzmić człowieka w podobny sposób, jakkolwiek groźne byłyby jego
rozmia¬ry, dzikość, budowa ciała czy też działanie pewnych narzą¬dów. A
przecież niejedno zwierzę zdoła zniszczyć ciało człowieka siłą lub
niepostrzeżenie.
E. Zgadzam się, że do tego dojść nie może.
A. To dobrze. Lecz powiedz mi także, jaką właściwość posiada człowiek w
tym stopniu, że może rozkazywać wielu zwierzętom, podczas gdy żadne
zwierzę nie potrafi zapano¬wać nad nim. Wiadomo przecież, że większość
z nich prze¬wyższa g© siłą i innymi cechami fizycznymi. Czy przy-
padkiem siłą tą nie jest tak zwany zazwyczaj rozum, ina¬czej zdolność
myślenia? 1 | |
|
|
|
|